Tłumacz symultaniczny — na czym polega jego/jej praca?
Zapewne wiecie, lub też wyobrażacie sobie, jak wygląda praca tłumacza. Jednak czy wiecie, że „tłumacz” to pojęcie bardzo ogólne, a zawód ten posiada swoje podkategorie i specjalizacje? Do jednej z nich należy zawód tłumacza symultanicznego. Czy domyślacie się, czym zajmuje się tłumacz symultaniczny i co kryje się za tą enigmatycznie brzmiącą nazwą?
_
Usługi tłumaczenia symultanicznego >>
Tego, na czym polega praca tłumacza symultanicznego, czym różni się od innych specjalizacji tłumaczy oraz w jakich okolicznościach jest niezbędny, możecie dowiedzieć się z tego artykułu!
_

_
Tłumaczenie symultaniczne, czyli właściwie jakie?
Tłumaczenie symultaniczne (z ang. simultaneous interpreting) to inaczej tłumaczenie ustne, przeprowadzane przez tłumacza w czasie rzeczywistym, równolegle do osoby mówiącej. Nie należy mylić go z drugą podstawową formą tłumaczeń ustnych (konferencyjnych), jaką jest tłumaczenie konsekutywne.
Cechą wyróżniającą pracę tłumacza symultanicznego, na tle innych rodzajów tłumaczeń, jest właśnie konieczność natychmiastowego przekładu z języka mówcy na język docelowy. W tym samym czasie, gdy mówca się wypowiada, tłumacz symultaniczny dokonuje translacji oraz interpretacji wypowiedzi, by umożliwić słuchaczom odbiór. Nie przygotowuje on transkrypcji tekstu ani notatek na jego temat, mających później ułatwić tłumaczenie. Nie jest to możliwe, ze względu na to, iż z założenia ten rodzaj tłumaczenia nie pozostawia miejsca na żadne przerwy.
System ten, dzięki swojej bezpośredniości, maksymalnie skraca proces tłumaczenia. Ta specyfika sprawia, że usługa wykonywana przez tłumacza symultanicznego, jest niezwykle czasooszczędna. W celu lepszego wyobrażenia sobie jak w praktyce wygląda, a może raczej brzmi takie równoczesne tłumaczenie – można wyobrazić sobie tłumacza symultanicznego jako osobistego lektora filmowego, wypowiadającego przetłumaczone dialogi filmowe równocześnie z aktorami odgrywającymi je na ekranie. Tłumacz symultaniczny, który niezauważalnie wykona wszystkie składowe swojej pracy, dla słuchacza powinien brzmieć, właśnie jak funkcja „lektor” podczas oglądania obcojęzycznych filmów.
_
_
Kto może zostać tłumaczem symultanicznym?
Warto jednak zauważyć, jak niezwykle wymagający jest to proces. Nie bez powodu zawód tłumacza symultanicznego jest jedną z rzadszych form świadczenia usług językowych. Wymaga ona od wykonującego ponadprzeciętnych zdolności translatorskich. Gotowość do szybkiego tempa pracy, elastyczność, kreatywność i umiejętności adaptacji, są dla tłumacza symultanicznego równie istotne, jak płynność językowa. Niestety, nawet perfekcyjna znajomość co najmniej dwóch języków obcych i pełna swoboda w ich wymiennym używaniu, nie są wystarczające, by sprostać tłumaczeniom symultanicznym. Nie można zapomnieć o nieustannym podnoszeniu kwalifikacji i dokształcaniu się, np. w zakresie bardzo płynnego języka branżowego i specjalistycznego. Ciągła praca nad warsztatem translatorskim i lingwistycznym oraz zdobywanie praktycznego doświadczenia są tutaj niezbędne, podobnie jak pewne podstawowe predyspozycje umożliwiające wykonywanie zawodu. Jakie więc są to predyspozycje? Jako te konieczne wymienia się m.in.:
- Posługiwanie się tłumaczonymi językami na poziomie porównywalnym do natywnego
- Nienaganna dykcja i poprawna wymowa — niestety, osoby, które od najmłodszych lat nie są w stanie wypowiedzieć dźwięcznego „R”, albo posiadają inne wady wymowy, muszą zrezygnować z kariery tłumacza ustnego. Głos tłumacza ustnego musi być na tyle neutralny, by nie zakłócał przekazu.
- Umiejętność aktywnego słuchania — by dobrze przekazać tekst, tłumacz najpierw musi go dobrze odebrać. Problemy ze słuchem będą tworzyły barierę.
- Rozwinięte zdolności poznawcze oraz funkcje kognitywne — dobra pamięć, refleks, szybkie przetwarzanie informacji, uważność i łatwość w koncentracji… wszystkie te cechy są kluczowe.
- Wiedza o kulturze i otaczającym świecie — mogą okazać się konieczne do poprawnej interpretacji wypowiedzi. Tłumacz musi wiedzieć nie tylko jak przetłumaczyć jeden język na drugi, ale również jak przełożyć całą warstwę kulturową zamkniętą w tych językach. Otaczający nas świat znacznie wpływa na język, którym się posługujemy, choć zwykle nie zdajemy sobie z tego sprawy. To dzięki interpretacji, możemy zrozumieć np. żarty
_
Gdzie może pracować jako tłumacz symultaniczny?
Zastanawialiście się kiedyś, w jaki sposób członkowie Parlamentu Europejskiego są w stanie się zrozumieć? Oczywiście, można założyć, że większość z nich jest w stanie porozumieć się dzięki lingua franca, jakim jest język angielski. Jednakże, co w sytuacji przemówień wygłaszanych przez parlamentarzystów w językach ojczystych? Naturalne jest, że tak wielokulturowe i wielojęzyczne zgromadzenia, wymagają zaangażowania dużej ilości profesjonalnych tłumaczy. Szczególnie w sytuacji, w której, nie można pozwolić sobie na brak zrozumienia. Spotkania Organizacji Narodów Zjednoczonych i Parlamentu Europejskiego to klasyczne przykłady praktycznego wykorzystania tłumaczeń symultanicznych na szeroką skalę.
Ich praktyczność jest ich największą zaletą. Przede wszystkim, nie stawiają one ograniczeń dla zgromadzonych. Przy zaangażowaniu dużej liczby interpretatorów, biegłych w różnych językach, każdy słuchacz może wybrać swój preferowany docelowy język. I to w czasie rzeczywistym. Jak to możliwe? Oczywiście, niezbędne jest wyposażenie w sprzęt audiowizualny wysokiej jakości. W uproszczeniu proces ten można przedstawić następująco: tłumacze zwykle znajdują się w dedykowanych, specjalistycznych pomieszczeniach, z których to odbierają głos mówcy, wprost do słuchawek. Jednocześnie, przekazują swoją interpretację poprzez mikrofon, bezpośrednio do zainteresowanych odbiorców, wyposażonych w słuchawki.
_
Zakłócenie w tłumaczeniu — czyli jakie trudności może napotkać tłumacz symultaniczny?
Jednym, z bodajże najbardziej skomplikowanych elementów tłumaczenia, jest odpowiednie przełożenie tonu wypowiedzi. W codziennych rozmowach często sami nie zauważamy, jak wielką rolę odgrywa sposób przekazania komunikatu. Czy zdanie jest ironiczne? Sarkastyczne, humorystyczne, a może po prostu neutralne? Tłumacz musi posiadać wrażliwość językową, która pozwoli mu na dostosowanie wypowiedzi. Pomimo tego, nawet profesjonalistom zdarza się, źle odczytać intencję mówcy, który zastosował w swojej wypowiedzi, na przykład oryginalny brytyjski humor. A co w sytuacji, gdy w przemówieniu natkniemy się na grę słów? Albo odniesienie do pop-kultury? Co gorsza, prelegent może użyć jednego ze słów określanych jako nieprzetłumaczalne. Duńskie hygge czy włoskie culaccino, zapewne wprowadziłyby niemałe zamieszanie podczas próby przekładu ustnego. Dlatego tak ważne jest, by tłumacze symultaniczni byli płynni również w kwestiach kulturowo-społecznych.
Oczywiście, w niektórych sytuacjach utrudnienia w tłumaczeniu są nieprzewidywalne, to też nie da się im zaradzić. Jeśli prelegent mówi z silnym akcentem, posiada wadę wymowy, mówi szybko i niechlujnie… naturalnie praca tłumacza będzie utrudniona. Podobnie w sytuacji, w której to w miejscu wypowiedzi mówcy panuje hałas – inni słuchacze zakłócają dźwięk, wywiązuje się kłótnia, słychać syreny karetki itp. Finalnie, wystąpić mogą problemy techniczne związane ze sprzętem audiowizualnym. Szum w słuchawkach, czy zacinający się mikrofon, dosłownie zakłócają przekaz, nawet jeśli on sam byłby sporządzony perfekcyjnie.
_
Tłumaczenie symultaniczne w choices®!
Jeśli rozważacie wybór tłumacza ustnego, jednak dalej nie jesteście pewni, czy to właśnie tłumacz symultaniczny jest osobą, której potrzebujecie – gorąco zachęcamy was do zapoznania się z ofertą tłumaczeń choices® i skontaktowania się z nami poprzez formularz zgłoszeniowy. Pomożemy wam w wyborze odpowiedniej formy tłumaczenia. Jeśli poza tajnikami pracy tłumacza, jesteś zainteresowany również tajnikami języków, koniecznie sprawdź nasz Instagram, gdzie przedstawiamy wam edukacyjne ciekawostki!





Poznaj nas lepiej