J.R.R. Tolkien – powieści Tolkiena w naszej rzeczywistości

Twórczość Johna Ronalda Reuela Tolkiena to rozbudowane imaginarium brytyjskiego folkloru. „Władca Pierścieni” osiągnął sukces w latach sześćdziesiątych po publikacji w latach 1954-1955, a wysokobudżetowa produkcja trylogii w reżyserii Petera Jacksona przybliżyła Śródziemie kolejnym pokoleniom. Tolkien to nazwisko rozpoznawalne nieprzerwanie od drugiej połowy XX wieku. Jego opowieści nie zestarzały się, a popkultura zapewniła tolkienowskim dziełom odżycie na wielkim ekranie. Mamy do czynienia z uniwersalną literaturą, czerpiącą w końcu z baśniowego dorobku, czyli z najstarszych zasobów ludzkiej wyobraźni.
_

Życie Tolkiena a jego twórczość

J.R.R. Tolkien zapewnił sobie miejsce w światowej literaturze własną ciężką pracą, ale idee, które nim kierowały, były ściśle powiązane z życiowymi doświadczeniami. Chociaż można porównywać świat Śródziemia do innych powieści fantasy powstałych w XX i XXI wieku, warstwa symboliczna „Silmarillionu”, „Hobbita” czy „Władcy Pierścieni” jest ponadprzeciętna. Choć tacy autorzy jak J.K.K. Rowling czy George R.R. Martin, którzy stworzyli powieści niezwykle rozpoznawalne (także brawurowo zekranizowane) czerpią także z dorobku J.R.R. Tolkiena, to, pomimo wielu zalet ich utworów, niemożliwe jest porównywanie ich do brytyjskiego pisarza. Tolkien stworzył współczesną odpowiedź na dawne baśnie, wykorzystując ludowe opowieści i dawną literaturę. Setki fantastycznych stworzeń powróciło do życia na kartach powieści Tolkiena i zadomowiło się w popkulturze.

Przodkowie Tolkiena to niemieccy mieszczanie z Gdańska, co zostało odkryte dzięki polskim badaczom tolkienistom. Gdy Ronald był chłopcem, umarł jego ojciec. Od tamtej pory jego I jego brata wychowywała matka. Kwestie poświęcenia, wyższego przeznaczenia i odrodzenia, czerpiące z katolickiej filozofii, jaką kultywowała, są wszechobecne w powieściach Tolkiena, opartych przecież także w ogromnej mierze na dawniejszych europejskich wierzeniach.

Podobnie wielkie znaczenie ma dla twórczości Tolkiena I Wojna Światowa, w której brał udział jako młody żołnierz. Wojna ta, w świadomości Europy Zachodniej, a w szczególności Wielkiej Brytanii, była bardziej traumatyczna niż kolejna wojna światowa. Tolkien zetknął się z okrucieństwem, na które nie mógł być przygotowany. Z nowymi rodzajami broni, z gazem bojowym, które zdawały się najbardziej nieludzkim sposobem walki, jaki do tamtej pory wymyślono. Nikt nie przygotował żyjących w industrialnej Wielkiej Brytanii chłopców na możliwość prawdziwej, okrutnej i morderczej walki na śmierć i życie. A przecież w słynnych powieściach Tolkiena, to właśnie wokół kwestii honoru, wybawienia, odpowiedzialności za siebie i innych, sprzeciwianiu się złu, które trzeba odkryć i nazwać, krąży cała warstwa ideowa.
_

Tolkien a język

Tolkien był nie tylko pisarzem, ale, być może przede wszystkim, wykładowcą akademickim w Oxfordzie. Był samoukiem, który zafascynowany językami obcymi, poznawał dawne alfabety, pisma i legendy. Był przede wszystkim spragniony odkrywania znaczeń, zrozumienia powodów, dla których nazwaliśmy drzewo drzewem, a kwiat kwiatem. Specjalnie dla potrzeb świata z kart swoich powieści, stworzył języki z ich indywidualną strukturą, gramatyką, fonetyką. Tworzył je jednak już wcześniej, od dzieciństwa. Języki te są częścią składową powieści. Tolkien tworzył w nich pieśni, które wykorzystywał w swoich historiach. Znał ponad 30 języków, żywych i martwych.

Jeśli jeszcze nie zaczęliście nauki języka, ale chcielibyście ją zgłębić, żeby stać się co najmniej tak odlotowym jak J.R.R. Tolkien, zapraszamy do naszej szkoły. W międzyczasie, możecie na przykład doczytać, jak uczyć się angielskiego w domu. A jeśli preferujecie szybszą informację, zapraszamy na naszego Instagrama, zawsze pełnego świeżutkich postów.
_

Brytyjskość Tolkiena

Powieści Tolkiena, w szczególności „Hobbit”, są pełne brytyjskości. Sam autor podkreślał, że postać hobbita, tak tytułowego bohatera Bilba Bagginsa, jak i jego sąsiadów, jest wzorowana na mieszczańskim Brytyjczyku. Jest to także najbardziej oryginalna z kreatur opisanych przez Tolkiena.

Hobbit nie jest stworzeniem, które lubi opuszczać swoją ciepłą norkę. Jest domatorem z pełną spiżarką, zapraszającym znajomych na herbatkę, albo coś mocniejszego, oddanym codziennym rytuałom i kolejnym śniadaniom. Jest przyzwyczajony do powolnego, wygodnego życia i wcale a wcale nie ma ochoty wdawać się w kontakty z nieznajomym dziwolągiem, czarodziejem z długą brodą, którego chciałby potraktować jedynie jak zaskakujący element krajobrazu. Ostatecznie jednak, właściwie wbrew swojej woli, wyrusza na wyprawę, w której ma pełnić rolę złotego środka, koniecznego dla jej powodzenia. I, chociaż przeciwności jest wiele, włącznie z niekoniecznie bohaterską posturą I brzuchem, który wiecznie daje znać o głodzie, tytułowy hobbit wywiązuje się z umowy i staje się bohaterem. Wbrew własnym oczekiwaniom, a na pewno wbrew oczekiwaniom walecznych, ale twardogłowych krasnoludów, którym towarzyszy.

Tolkien uważał, że ta postawa, brak zainteresowania sprawami wielkiej wagi, jest charakterystyczna dla jego rodaków. Uważał także, że że ostatecznie jednak, mogą stać się tymi niespodziewanymi bohaterami.

„Hobbita”, swój pierwszy bestseller, Tolkien napisał już po powrocie z frontów I WŚ, po ślubie, kiedy pracował już na uniwersytecie. Powieść ta stała się więc sumą połączonych doświadczeń autora w świecie zdecydowanie różniącym się od naszej rzeczywistości.
_

Tolkien i popkultura

Krasnoludy, elfy, jednorożce, orkowie, gigantyczne pająki, zaginieni królowie i okrutni wasale… Świat wyobraźni Tolkiena przynosi inspirację za inspiracją. Nic dziwnego, że został w końcu doceniony przez Hollywood. Wcześniej już jednak powstała animacja pt. „Hobbit” (1977) czy „Władca Pierścieni” (1978).

Z kolei specjalnie dla zainteresowanych biografią pisarza, którą przybliżyłam w wielkim skrócie, polecam film „Tolkien“ z 2019 r. Nawet jeśli nie jesteście miłośnikami literatury fantasy, albo samej twórczości Tolkiena, ten film warto obejrzeć. To fabularna biografia, wypełniona snami i językami, rozmyśleniami i, oczywiście, wojną i miłością. Warto obejrzeć dla samych wrażeń estetycznych, ale zapewniam, że dostarcza materiału do przemyśleń.
_

Tolkien a Lewis

Jeśli wymieniać wielkich brytyjskich pisarzy XX wieku, to na pewno w parze z Tolkienem zawsze kroczy C.S. Lewis. A kroczył i dosłownie, bo pisarze byli przyjaciółmi. Naprawdę, jeśli chodzi o talenty literackie, to Wielka Brytania także w XX wieku zostawiła konkurencję zdecydowanie w tyle.

Dwaj pisarze poznali się w Oxfordzie. Chociaż rozpoczęli od lekkiej wrogości, wkrótce się zaprzyjaźnili. Podobnie jak postacie z ich powieści, które napotykają na początkowe trudności tylko po to, by przejść przemianę i finalnie zmienić samych siebie czy swój światopogląd. Zachowały się listy, które wymieniali pisarze. Choć pochodzili z różnych środowisk, połączyło ich zamiłowanie do języków i legend, a wzajemna krytyka na pewno pomogła w wypracowaniu najlepszych wersji „Władcy Pierścieni” I „Opowieści z Narnii”.
_

Dziedzictwo Tolkiena

Współcześnie czytamy „Hobbita” jako lekturę obowiązkową (co pewnie obmywa go nieco z czaru), niemal wszyscy znają tę historię, niektórzy władają nawet którymś z elfickich narzeczy (albo I językiem entów). Stowarzyszenia i grupy zajmujące się Tolkienem wciąż prężnie działają. Polska grupa tolkienistów osiągnęła właściwie światowy sukces, odkrywając w Gdańsku informacje o korzeniach pisarza.

To wszystko oznacza, że dziedzictwo Tolkiena jest żywe tak długo, jak czytane są jego powieści, dodatkowo popularyzowane w hollywoodzkich filmach. I nawet jeśli jakiś współczesny autor fantasy zdołałby przebić w sprzedaży klasyki Tolkiena, wszyscy doskonale wiemy, kto rozpoczął gatunek. Zaczęło się od Tolkiena, a jego dzieła pochodziły z mitów.

Odwiedź nasz Facebook
Zajrzyj na inne posty na naszym Blogu

Opis choices® I kursy

Od początku istnienia choices® wiedzieliśmy, że nauczanie języków obcych online będzie z każdym rokiem zyskiwać coraz bardziej na popularności, ponieważ zalet kursów językowych online nie przebije żaden kurs stacjonarny! Można śmiało powiedzieć, że kursy online to już standard! Wierzymy w najlepsze wybory i właśnie dlatego takie wam proponujemy!

Skontaktuj się z nami!

Najnowsze wpisy

Inne usługi językowe

W ramach naszego wsparcia językowego oferujemy szeroki zakres usług komplementarnych, takich jak:

Katarzyna Muszyńska

Katarzyna Muszyńska

Studentka Tłumaczeń specjalistycznych w WSE im. Tischnera w Krakowie. Aspirująca
poliglotka. Szuka dźwięków, symboli i znaczeń z czystego wyrachowania. Kiedy
akurat nie tłumaczy, prawdopodobnie czesze psa, podlewa domowy ogródek,
albo czyta romantyczną poezję, żeby nauczyć się lepiej nawiedzać bagna i trzęsawiska.