Pandemia przyspiesza rozwój edukacji online na uczelniach wyższych
Pandemia przyspiesza rozwój edukacji online na uczelniach wyższych
W czasach przed-pandemicznych szkolnictwo wyższe szło w kierunku edukacji online powolnymi krokami. Wraz z nadejściem pandemii ten powolny spacer musiał zamienić się w bieg aby nadążyć za nieoczekiwanymi wymaganiami oraz dogonić inne instytucje, które już od jakiegoś czasu z powodzeniem wprowadzały tę formę działalności. Jedną z takich instytucji jest CHOICES – która na swojej zdalnej platformie oferuje edukację online poprzez wiele różnych kursów dopasowanych do odbiorcy. Nie tylko korzysta z pomocy wykwalifikowanej kadry i zapewnia profesjonalne materiały dydaktyczne, ale co jest bardzo istotne w procesie nauczania, gwarantuje komfortową atmosferę i odpowiednie podejście. Wiele uczelni, które od lat prowadziły swoją działalność w formie jedynie stacjonarnej musiały zmienić formę przekazywania wiedzy niemalże całkowicie. Ta trudna sytuacja dla niektórych uczelni może być dużym wyzwaniem, ale i ogromną szansą na rozwinięcie swojej oferty edukacyjnej.
Z powodu tak nagłych zmian w formie edukacji wprowadzonych na uczelniach i uniwersytetach w związku z pandemią, na stronie Harvard Business Review – magazynu opiniotwórczego, został opublikowany artykuł, który porusza takie wątki jak: nowe platformy do nauki zdalnej, wykorzystanie analityki oraz sztucznej inteligencji dla usprawnienia systemów pomocy dla studentów czy cyfrowe poświdczanie kwalifikacji. Artykuł przedstawia rolę jaką cyfryzacja odgrywa w 21 wieku w szkolnictwie wyższym i jak wiele nowych możliwości szkoły wyższe zyskują dzięki temu procesowi.
_
Ewolucja nauki zdalnej na uczelniach – skutki pandemii
Pandemia Covid-19 stała się dużym wyzwaniem dla szkolnictwa wyższego. Zamknięcie kampusów tej wiosny spowodowało konieczność szybkiego przejścia do nauczania na odległość, zmuszając tym samym tysiące szkół wyższych i uniwersytetów do rozpoczęcia działalności z wykorzystaniem wysokiej jakości technologii edukacyjnych i możliwości cyfrowych. Burzliwy semestr jesienny, wraz z odwołaniem otwarcia kampusów oraz zwiększającymi się możliwościami zajęć mieszanych i online, zwiększyły tylko presję wywieraną na amerykańskie uczelnie i uniwersytety. Wszystkie te wydarzenia miały wpływ na rozwój edukacji online.
Tradycyjny model biznesowy szkolnictwa wyższego był powszechnie uznany za zagrożony już przed wybuchem pandemii. Jednakże punktem zwrotnym była jesień 2020 roku kiedy to studenci, dydaktycy oraz przywódcy rządowi zaczęli analizować cenę oraz korzyści szkolnictwa wyższego porównując tradycyjne zajęcia do wielu możliwości przekazu cyfrowego.
Szereg elitarnych instytucji – takich jak Uniwersytet w Princeton, Uczelnia w Williamstown,Uczelnia w Atlancie i Uniwersytet prywatny w Waszyngtonie – w bezprecedensowy sposób znacznie obniżyło czesne za zajęcia zdalne, podreślając presję cenową oraz otwierając puszkę Pandory. Doszło do tego po dekadzie w ciągu której powstało wiele alternatyw dla edukacji policealnej, między innymi masowe, otwarte kursy online (MOOC), programy certyfikacji branżowych czy przyspieszone kursy programowania. Ten moment najprawdopodobniej zostanie zapamiętany jako punkt zwrotny między okresem „przed”, kiedy standardem był analogowy system nauczania nastawiony na zdobywanie stopni naukowych, a okresem „po”, w którym edukacja online, skupiająca się na rozwijaniu kariery zapoczątkowała rywalizację pomiędzy instytucjami.
_

_
Szkolnictwo wyższe znacznie odstaje od innych branż w kwestii posługiwania się modelem biznesowym opartym na technologii cyfrowej oraz nastawionym na wyniki. Potwierdza to fakt, iż uczelnie przeznaczają na technologie informacyjne (IT) mniej niż 5% ze swoich budżetów. Według danych Departamentu Edukacji USA, jedynie jedna trzecia studentów Stanów Zjednoczonych miała styczność z edukacją online przed pandemią. Pozostałe dwie trzecie natomiast uczęszczało na tradycyjne zajęcia na kampusie, co oznacza niewielką zmianę na przestrzeni setek lat. Edukacja jest jednym z najmniej zdygitalizowanych oraz wykorzystujących największy nakład pracy ludzkiej sektorem gospodarki, dlatego też są duże szanse na to, że wstrząs technologiczny może okazać się dla edukacji zarówno okazją jak i ryzykiem. Po powolnym marszu w kierunku bardziej cyfrowego modelu biznesowego, trwającego dwie dekady, szkolnictwo wyższe przez wydarzenia 2020 roku, było zmuszone dostosować się do wymagań technologicznych w trybie przyspieszonym. Teraz bardziej niż kiedykolwiek skupia się na modelach biznesowych oraz edukacji online opartych na technologii oraz analityce.
Podobnie jak w wielu innych sektorach gospodarki, transformacja cyfrowa w edukacji policealnej jest w coraz większym stopniu napędzana przez firmy typu „start-up” oraz kapitał prywatny. Według analitycznej firmy HolonIQ, pierwsza połowa 2020 roku była drugim co do wielkości półroczem dla globalnych inwestycji EdTech. Inwestycje te wyniosły 4,5 miliarda dolarów – trzykrotnie więcej niż podczas typowego półrocza inwestycji kapitału wysokiego ryzyka w poprzednim dziesięcioleciu. Znaczna część tych inwestycji jest skierowana na szkolnictwo wyższe oraz jego pracowników. W odróżnieniu od niektórych branż, takich jak finanse czy służba zdrowia, edukacja nie posiadała skapitalizowanego przemysłu, który by ją wspierał. Sytuacja ta jednak gwałtownie się zmienia.
_
Rozwój edukacji online nowej generacji dzięki algorytmom
Mimo że edukacja online stała się codziennością w 2020 roku, większość uczelni oferuje jedynie zwykłe zajęcia na platformie Zoom, co nie różni się znacząco od prowadzenia konferencji w późnych latach 90. Jednakże na wielomiliardowym rynku oferujacym całkowicie zdalne kursy oraz zdobycie stopni naukowych, pojawiło się wiele potężnych platform oraz technologii opartych na przetwarzaniu danych w chmurze, ogromnych zbiorach danych oraz sztucznej inteligencji. Platformy MOOC wykorzystują dane dziesiątek tysięcy uczących się oraz miliardów punktów danych kursów. Używają również uczenia maszynowego w celu automatycznego oceniania zadań i dostarczenia adaptacyjnych treści oraz ocen. Najwięsze platformy MOOC to:
- Canvas Network
- Iversity
- Congnitive Class
- Kadenze
- Coursera
- edX
- FutureLearn, or
- Udemy
Kursy online kontra platformy MOOC – stopnie naukowe
Mimo że obie formy nadawania stopni naukowych odbywają się zdalnie i dostarczają kwalifikacje akademickie,są jednak między nimi pewne różnice. Na stronie studyinternational został opublikowany artykuł poruszające tę kwestię.
- Główną różnicą pomiędzy tytułami MOOC i online jest sposób ich dostarczenia do studenta. Kursy MOOC są prowadzone na specjalnych platformach, takich jak te wymienione powyżej.Wiele uczelni i uniwersytetów korzysta z partnerstwa MOOC i oferuje przez nie swoje kursy, wykorzystując dostępną technologie. Zwykłe kursy online są zazwyczaj oferowane przez oficjalne uniwersytety i mają zastąpić uczestnictwo w zajęciach stacjonarnych. Mogą się one odbywać poprzez wykłady wideo lub na żywo, sesje dyskusyjne oraz wiele innych form przekazu.
- Kursy MOOC są bardziej elastyczne i pozwalają studentom na dostosowanie tępa nauki do ich potrzeb. Podczas kursów online natomiast student jest podporządkowany pod z góry ustawiony plan zajęć.
- Jedną z dogodności, którą oferują kursy online jest możliwość konsultacji z prowadzącymi oraz korzystanie z biblioteki. Obie te możliwości są niespotykane w ofertach MOOC.
- Ostatnią znaczącą różnicą jest to, że kursy MOOC pozwalają na dostanie certyfikatów za uzyskanie poszczególnych umięjętności, nawet jeśli nie ukończą kursów. Aby dostać stopień naukowy online, trzeba ukończyć cały kurs.
Instytucje myślące przyszłościowo, takie jak Uniwersytet w Illinois, wprowadzają zamęt na rynku studiów za pomocą technologii, która zmniejsza nakład pracy wykładowców w dostarczaniu programów do tysięcy studentów po obniżonej cenie 22000 USD za magisterskie studia menedżerskie (MBA) – prowadząc do wycofania tradycyjnej oferty studiów stacjonarnych. Pionierski internetowy program magisterski z informatyki Uczelni Technicznej w Georgii, który kosztuje tylko 7 000 USD, przyciągnął ponad 10 000 studentów na jesieni. Obecnie na całym świecie jest ponad 50 stopni naukowych które można zdobyć na platformach MOOC, i których ceny są naprawdę niskie. Tak znaczne nagromadzenie uniwersytetów oraz ich kursów i programów w pojedynczych platformach otwiera również nowe kanały współpracy między przedsiębiorstwami (B2B) poprzez bezpośrednie partnerstwa z pracodawcami. Dostawcy usług edukacyjnych online, tacy jak StraighterLine i Udemy, idą dalej w tym kierunku, oferując studentom opcje bazujące na zasadach Netflixa, umożliwiające studentom zdobywanie możliwych do przetranserowania punktów studenckich lub innych poświadczeń w ramach miesięcznej subskrypcji.
_
Edukacja oraz pomoc dla studentów oparte na analityce oraz sztucznej inteligencji
Uczenie maszynowe, wiadomości SMS i sztuczna inteligencja również mają coraz większy wpływ na optymalizację usług i wsparcia dla studentów. Podobnie jak firmy komercyjne, wiele uniwersytetów zaczyna wdrażać chatboty częściowo lub w pełni oparte na sztucznej inteligencji, aby wspierać studentów i odpowiadać na ich pytania. A co za tym idzie:
- integrują się z ich systemami zarządzania nauczaniem,
- umożliwiają różne przypadki użycia, które udostępniają dane personelowi obsługi studentów,
- lub wykorzystują rozpoznawanie wzorców, aby pomóc studentom przejść przez kluczowe zapisy, rejestrację i dotrzymać terminów kursów.
Za pośrednictwem inteligentnych głośników w akademikach, cyfryzację przeszły również usługi kampusowe – podstawowe innowacje samoobsługowe sprawiły, że nauka na uczelniach wyższych jest bardziej zorientowana na klienta, jednocześnie obniżając koszty. Sztuczna inteligencja jest wykorzystywana przez instytucje takie jak Uczelnia Techniczna w Georgii, która zapoczątkowała wykorzystywanie asystenta nauczania opartego na sztucznej inteligencji w swoich programach edukacji online. Mówiąc bardziej ogólnie, wiele uniwersytetów inwestuje w analitykę predykcyjną, którą umożliwiają dane generowane przez działania edukacyjne, które odbywają się online – ale często polegającą również na dostępie do zewnętrznych ekspertów doradczych i zbiorów danych.
_
Cyfrowe poświadczanie kwalifikacji oraz oparte na danych regulacje w strefie wykształcenie-stanowiska pracy a rozwój edukacji online
Innym ważnym trendem jest cyfryzacja i wzrost ilości poświadczeń edukacyjnych – gwałtowne przejście od statycznych ewidencji edukacyjnych, wcześniej niezwykle analogowego procesu, który skupiał się wokół stopni naukowych, do cyfrowych poświadczeń online, dotyczących głównie dyplomów i certyfikatów, które potwierdzają osiągnięcia, umiejętności lub kompetencje. Tendencja ta jest napędzana przez programy certyfikacji branżowej i pracodawców, współpracujących z tzw „community colleges”, szkołami rozszerzonymi i programami dla absolwentów uniwersytetów – oraz ma kluczowe znaczenie dla podziału stopni naukowych na „mikro-stopnie” – uprawnienia o węższym zakresie niż licencjat czy magister, uprawniające do wykonywania określonych specjalizacji danego zawodu – które mogą stworzyć bardziej rozdudowany program nauczania na całe życie. Wiele elitarnych szkół biznesu i szkół rozszerzonych przyjęło ten kierunek oraz nowe źródła przychodów, które dostarczają te nowe rodzaje cyfrowych poświadczeń kwalifikacji.
Rynek wywiera coraz większą presję, aby uczelnie i uniwersytety wykroczyły poza stopnie licencjackie, które są ich podstawowym produktem, i poszły w kierunku bardziej elastycznych, tańszych, cyfrowych „poświadczonych pakietów” wiedzy i kwalifikacji cenionych przez pracodawców – co będzie miało zasadnicze znaczenie w gospodarce cyfrowej, w której ciągłe podnoszenie umiejętności jest potrzebne, aby nadążyć za postępem technologicznym i kurczącym się okresem ważności umiejętności. To odejście od kończenia swojej edukacji na zdobyciu stopni naukowych na rzecz uczenia się przez całe życie i podnoszenia umiejętności ma kluczowe znaczenie dla osiągnięcia szeroko przyjętego celu, jakim są regulacje dotyczące przyznawania stanowisk pracy na podstawie kwalifikacji, a nie stopni naukowych. Jest to zależne od integracji systemów HR uczelni i pracodawcy, którym obecnie brakuje norm i uwagi aby się połączyć – i które mogłoby otworzyć bardziej płynny i wydajny ekosystem umiejętności cyfrowych, w tym „uwierzytelnione” uznawanie kwalifikacji i doświadczeń zawodowych. Warto zauważyć, że taka zmiana w systemie może również otworzyć szansę dla około 71 milionów Amerykanów, którzy według ostatnich badań posiadają umiejętności, aby odnieść sukces na bardziej opłacalnych finansowo stanowiskach pracy, ale są systematycznie pomijani, ponieważ nie skończyli kilkuletnich studiów, przez co nie posiadają wymaganych dla tych stanowisk stopni naukowych.
_
Czas aby szkoły wyższe zaczęły traktować cyfryzację priorytetowo
Rozwój edukacji online to coś więcej niż tylko sposób nauczania. Te postępy technologiczne wymuszają na liderach uczelni oraz decydentach, którzy nimi kierują, aby uczynić cyfrową transformację i technologię priorytetem strategicznym, zwłaszcza jeśli chodzi o ich podstawową działalność: edukację i zdobywanie kwalifikacji. Stopniowy wzrost cennej własności intelektualnej i udziałów w rynku w kilku kluczowych firmach zajmujących się technologią edukacyjną sprawia, że rozwijanie solidnych modeli partnerstwa z firmami zewnętrznymi jest kluczowe. Wiele czołowych uniwersytetów zawarło wieloletnie, warte wiele milionów dolarów kontrakty i zobowiązało się do wspólnych przedsięwzięć z menedżerami programów edukacyjnych online (OPM) w kluczowych obszarach akademickich. Partnerstwa te mogą umożliwić uniwersytetom osiągnięcie postępu, muszą jednak być odpowiednio zorganizowane.
Szkolnictwo wyższe również zaczyna doświadczać opartej na technologii konsolidacji udziałów w rynku i władzy, która już nastąpiła w innych branżach. Dzieje się tak już w nauczaniu online: 2500 szkół wyższych oferuje edukację online, jednak zgodnie z danymi Departamentu Edukacji USA, 50% studentów rejestruje się do 100 największych instytucji. Tej jesieni z powodu pandemii, od dawna prognozowana konsolidacja rynku szkolnictwa wyższego została przyspieszona. Chociaż cyfrowa droga przed szkołami wyższymi jest długa, jest ona podstawą przetrwania.
Wreszcie, rozwój opartych na technologii alternatyw dla uczelni i substytutów stopni naukowych oznacza, że zarówno konsumenci, jak i pracodawcy będą mieli znacznie więcej możliwości wyboru. Będzie to wymagało nowych standardów edukacji online i infrastruktury – a także przepisów, które zwracają uwagę na zapewnienie jakości, ale również zachęcają do innowacji. Podczas tej cyfrowej transformacji w obszarze edukacji, zachowania instytucji, studentów i pracodawców zmieniają się jednocześnie, co sprawia, że jest to kluczowy czas dla oceny wyników i uzasadnień biznesowych oraz ponownego przeanalizowania strategii i polityk działania z nowej perspektywy.
Ten rok szkolny może stać się przełomowy dla amerykańskich szkół wyższych i uniwersytetów. Dostarczenie wysokiej jakości edukacji poprzez nauczanie zdalne może okazać się dużym wyzwaniem dla instytucji, które do tej pory oferowały jedynie kształcenie stacjonarne. Które instytucje wykorzystają ten moment i dostosują się do oczekiwań, a które zostaną w tyle?

Aleksandra Cieluch
Anglistka (Uniwersytet Wrocławski). Interesuję się kulturą Wielkiej Brytanii oraz Włoch. Uwielbiam czytać książki oraz próbować nowych rzeczy. Miłośniczka zwierząt. W przyszłości chciałabym zostać tłumaczką.
Łukasz Pakuła
Specjalista od nauczania języka angielskiego jako obcego o wszechstronnych zainteresowaniach. Ciekawy świata i spragniony odkrywania nowych zakątków świata i poszerzania swojej wiedzy. Entuzjasta nauki o językach — językoznawstwa i aktywny naukowiec i autor artykułów naukowych i podręczników akademickich.





Poznaj nas lepiej